Rozmawiając z różnymi ludźmi z branży jeździeckiej, zarówno miłośnikami koni amatorami, fachowcami, trenerami, weterynarzami oraz właścicielami często słyszę pytanie: Do czego chcesz kupić sobie konia? Jaki jest Twój cel?
Myślę, że to niezwykle ważne pytanie, na które każdy, kto planuje taki zakup – powinien sobie odpowiedzieć.
Jednak znaleźć tę odpowiedź wcale nie jest tak prosto.
Im krócej mamy do czynienia z jeździectwem oraz im mniej koni w życiu kupiliśmy, tym trudniej jest nam znaleźć jednoznaczną odpowiedź na pytanie: po co kupujemy konia.
W pierwszym momencie nasuwa się odpowiedź: do rekreacji, albo do sportu. Czasami pojawia się też doprecyzowanie typu ujeżdżenie, skoki czy western.
Już taka odpowiedź może być w miarę satysfakcjonująca.
Jednak warto naprawdę dogłębnie zastanowić się nad naszymi planami na najbliższe 10- 20 lat (w zależności od wieku konia, którego planujemy kupić). Jeśli nie chcemy go sprzedać za kilka lat, gdy nam się znudzi, albo przestanie spełniać nasze oczekiwania, to powinniśmy mieć dokładny plan.
Jeśli chcemy zająć się rekreacją, musimy wiedzieć czy będziemy użytkować konia raczej na placu, do treningu ujeżdżeniowego, czy będziemy chcieli skakać, jeśi tak jak wysokie przeszkody, czy będziemy chcieli jeździć w tereny i tam skakać, czy też interesują nas raczej przejażdżki rekreacyjne. A może będziemy chcieli jeździć na koniu na dłuższe wyprawy po 30 – 60 km lub brać udział w zawodach towarzyskich. Zabrać konia na wakacje i pojeździć na nim w nieznanym terenie. Niektórzy z nas będą chcieli użytkować konia do bryczki, innych być może zainteresuje woltyżerka. Czasami się zdarza, że koń ma stać się przyjacielem rodziny i będzie na nim jeździć nasze dziecko.
Jeżeli szukamy konia do sportu musimy wiedzieć jakie są nasze aspiracje. Oprócz dziedziny (ujeżdżenie, skoki, WKKW, woltyżerka, wyścigi, zaprzęgi, polo, trail, western pleasure, reining, western horsemanship, barrel racing, pole bending) która jest kwestią podstawową, powinniśmy wiedzieć czy chcemy aspirować do tytułów mistrzowskich na zawodach międzynarodowych, czy też wystarczy nam udział w zawodach regionalnych i nie mamy wielkiego “ciśnienia” w tej materii.
Dodatkowo powinniśmy dopasować konia do naszych aktualnych umiejętności, ponieważ słabszemu jeźdźcowi , albo dziecku, będzie trudno jeździć na zupełnie niewyszkolonym koniu. Każdy musi przejść swoją własną drogę w doskonaleniu umiejętności. Duet, który stworzymy z koniem powinien się dopełniać.
Inna bardzo istotna kwestia to charakter, ponieważ tak jak istnieją różne typy ludzi, tak można spotkać bardzo różne charaktery końskie, od bardzo spokojnych, wręcz leniwych, po niezwykle pobudliwe, które wymagają naprawdę opanowanego jeźdźca.
Od tych wszystkich czynników będzie zależało jakiego konia szukamy:
- ile powinniśmy wydać
- czy powinien to być koń zupełnie surowy czy też już wyszkolony w danej dziedzinie
- jaką powinien mieć płeć
- ile powinien mieć lat
- jakiej rasy powinien być
- jaki powinien mieć charakter
- w jakich warunkach powinien być do tej pory utrzymywany czy hodowany
Tutaj należy myśleć długofalowo.
Ja kupuje konia z myślą o rekreacji na wysokim poziomie. Na dzień dzisiejszy planuję pracować z koniem w takich dziedzinach jak ujeżdżenie zarówno klasyczne jaki westernowe oraz rajdy. Jeśli chodzi o ujeżdżenie to podchodzę do tego raczej jak do wszechstronnego treningu konia, który powinien być wygimnastykowany, aby być zdrowym, a współpraca z nim była dla obu stron komfortowa. Dodatkowo nauka figur ujeżdżeniowych może być dla konia doskonałą zabawą, jeśli do tego podejdziemy we właściwy sposób. Rajdy traktuję jako wspólne spędzanie czasu oraz szansę na małą rywalizację z innymi. Być może w przyszłości spróbuję wystartować w zawodach regionalnych w rajdach długodystansowych, ale uzależniam to tylko i wyłącznie od tego czy koń będzie na to gotowy oraz będzie miał do tej dziedziny predyspozycje. A ponieważ planuję mieć nie zajeżdżonego 3,5-latka, nie jestem w stanie w tej chwili tego stwierdzić, jednak na pewno będzie to koń, który ma predyspozycje rasowe – czysta krew arabska.
Polecam Wam dokładnie przemyśleć do czego jest Wam potrzebny koń. Oprócz kwestii czysto emocjonalnych należy podejść do sprawy praktycznie. Koń wymaga opieki przez wiele lat, czasami pojawiają się różnego rodzaju trudności, dlatego lepiej, aby je zminimalizować już na samym początku i odpowiednio wybrać dla siebie wierzchowca.

[...] przede wszystkim wiedzieć do czego szukamy konia, ale o tym pisałam już w innym poście i nie chciałabym tego tematu w tym miejscu [...]